^Powrót na górę
  • 1 Lorem ipsum dolor...
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur...
  • 2 Lorem ipsum dolor...
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur...
  • 3 Lorem ipsum dolor...
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur...
  • 4 Lorem ipsum dolor...
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur...
  • 5 Lorem ipsum dolor...
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur...
książka
księga
Album ten zawiera:
432 rodzinne fotografie, kopie170 akt metrykalnych i 150 różnych rodzinnych dokumentów. Przejrzyj kilkanaście wybranych stron z tego albumu.

STOPKA

Właściciel Henryk Podczaski
Rok założ. 2006.
Kontakt - bishen@wp.pl

Strona genealogiczna w sieci
Genealogii Polskiej

Genealogia Polska

LICZBA WIZYT

                                                                                   Darmowy licznik odwiedzin


Wróćmy na dach i spójrzmy w dół. Tuż za płotami ogrodów rozciągała się łąka, z tej perspektywy wyglądająca na całkiem płaską. Ale to tylko złudzenie. Pełna zagłębień, niecek, lekkich wzniesień, które oczywiście znaliśmy na pamięć. To był teren naszych pierwszych zabaw w „chowanego”, podchody, piłkę do dołka itp. Bezpośrednio przy płotach łąka „pokaleczona” była głębokimi dołami na śmiecie. MPO nie świadczyło jeszcze usług i każdy dom posiadał właśnie tu swój głęboki śmietnik. Przy okazji należy wspomnieć, że niby zwykła łączka, a jednak kryła w sobie różne tajemnice. Na niej odkopano wspomnianą wcześniej skrzynię z amunicją i na niej odkryto ( chyba Janusz Kiwerski ) nie byle jaki skarb przy kopaniu śmietnika, mianowicie składzik masek przeciwgazowych. Przez co najmniej tydzień ulice Śliwic opanowały dziwne boso biegające stwory z maskami przeciwgazowymi na głowach.

Łąka kończyła się torem kolejki wąskotorowej biegnącym na niziutkim nasypie. Kolejka ta była jedynym środkiem komunikacji miejskiej łączącym nasz świat ze światem zewnętrznym tzn. Warszawą. Początkowa stacja owej kolejki była przy moście Kierbedzia ( po wojnie zbudowano w tym miejscu most Śląsko-Dąbrowski), a końcowa w Jabłonnie.
Często z olbrzymią cierpliwością leżeliśmy na brzuchu na naszej łączce, oczekując na sapiącą z wysiłku parową lokomotywę ciągnącą kołyszące się na boki wagoniki, by zobaczyć efekty naszych doświadczeń. Polegały one na układaniu na szynie starych przedwojennych monet albo innych blaszek i drutów, a po przejechaniu kolejki biegliśmy na tor szukać efektów naszych badań. Płaskość znalezionych próbek wielce nas cieszyła i zdumiewała.
Wzdłuż toru kolejki zieleń łąki przecinała nitka ścieżki biegnąca hen na Pelcowiznę. Tędy w niedzielę szło się do kościoła. Przed torem nieco na lewo od skręcającego tam „przechodniaka” stał transformator zasilający Śliwice w energię. Pomalowany na zielono, kształtem przypominał wielki słup ogłoszeniowy, jaki kiedyś stawiano na ulicach Warszawy. Tuż za nim była stacja kolejki z dumnie bielącymi się tablicami z napisem „ŚLIWICE”, ustawionymi na długim żużlowym wzniesieniu udającym peron. Na peron ten w letnie niedzielne popołudnie, prawie zawsze wyskakiwał z kolejki lodziarz, ubrany jak przystało na lodziarza na biało i wołał skrzeczącym głosem:
- „Lodyyy!!! Sprzedaje lodyyy!!!”


Trzeba było się spieszyć, by kupić upragniony zimny smakołyk na patyku, bo za chwilę sprzedawca odjeżdżał w zadymioną przez lokomotywę dal Golędzinowa. Na Pelcowiźnie była tzw. „mijanka” kolejki i lodziarz „urzędował” na peronie przeważnie nie dłużej niż pół godziny.
Przerobiony malutki wagonik ustawiony na słupkach, nie większy niż 6 x 3 m, z półokrągłym daszkiem nad poczekalnią i mini-kasą, pełnił funkcję stacji. Kasjerką była pani Kopijerowa, mama mojej przyszłej sympatii Hanki, ale wtedy jeszcze tego nie przeczuwałem.

Dalej za peronem i torem kolejki rosły rzędem, aż hen po Golędzinów olbrzymie stare topole. Takie piękne okazy spotykam obecnie gdzieniegdzie tu na Marymoncie, na którym obecnie mieszkam.
Drzewa te o pniach ponad metrowej średnicy i olbrzymich koronach rosły także po drugiej stronie szosy Modlińskiej, ale tylko do Śliwic. Dalej w kierunku Pelcowizny już ich nie było. Rzędy tych drzew były miejscami mocno przerzedzone. Widać ciężar wielu dziesięcioleci zwalił niejeden okaz. Obecnie już nie rośnie żadne z owych drzew. Ostatnie dwie topole szumiały jeszcze przy torach tramwajowych obok wjazdu do przepompowni naprzeciw ulicy Pożarowej. Ale i one już dawno zostały jedynie w pamięci. Na jednej z nich powieszona była stara kapliczka, a jej replika zdobi dziś pobliskie drzewo.

Szosa Modlińska. Szosa, a nie ulica - tak celowo o niej mówię, bo w tym czasie trudno by nazwać ulicą rozjeżdżony szeroki trakt wybrukowany kocimi łbami. Bardziej przypominała zamiejską szosę niż stołeczną ulicę. Lekko wyprofilowana, oczywiście nie skanalizowana, z dość głębokimi rowami wzdłuż poboczy, bez oświetlenia, zniszczona w czasie wojny wyrwami, przebiegała w miejscu obecnej zachodniej jezdni ul. Jagiellońskiej, nazwanej przedtem Stalingradzką, a wcześniej właśnie Modlińską. Z rzadka przejeżdżały furmanki w jedną i drugą stronę i jeszcze rzadziej pojawiały się samochody. Spójrzmy z naszego dachu na to, co widać dalej. Otóż bezpośrednio za Modlińską z rzędem topól, od „Czarnego Parkanu”, aż po daleką Pelcowiznę, w miejscu obecnego torowiska tramwajowego był wał przeciwpowodziowy. Nie tak okazały jak ten blisko Wisły. „Zjawiał” się przy przepompowni przy Pożarowej, by przy Śliwicach osiągnąć wysokość około dwóch metrów i dalej ciągnął się do Toruńskiej na Pelcowiźnie, skręcając tam skośnie ku Wiśle. Jedyna wyrwa w tym wale to przejazd przy „Czarnym Parkanie” na przedłużeniu uliczki, która później przyjęła nazwę Kotsisa. To właśnie przez tę wyrwę przejeżdżały cygańskie tabory i przez nią wożono plony z nadwiślańskich działek. Wał ten nie chronił już przed powodzią terenów Golędzinowa, Śliwic i Pelcowizny. Funkcję tę przejął nowy dużo wyższy, usypany znacznie bliżej koryta rzeki. Dlatego na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych „Służba Polsce” zaczęła likwidować zbyteczny obiekt, wykorzystując ziemię do sypania łuków toru prób samochodowych powstającej FSO. Robiła to przy pomocy jeżdżących po wąziutkich torach ręcznie pchanych wózków-koleb.
1955r. Widok na Śródmieście Warszawy ze Śliwic ( przy torze prób FSO). Z lewej zarośla >Czarnego Parkanu<.

Po południu było to dla nas wspaniałe „pole działania”, przerywane tylko od czasu do czasu ucieczkami przed kijem pilnującego teren stróża. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że likwidacja „naszego” wału była zwiastunem nadchodzących wokół Śliwic zmian, prowadzących do powstania pierścienia przemysłowych obiektów, oplatających ciasno kolonię naszych domków. Wtedy była to dla nas nowa przygoda, nowa atrakcja.
Copyright © Henryk Podczaski


Facebook youtube